Pamiętne wczasy.
Wczasy. Kiedyś przed wojną ,państwo" jeździli na letniska, przeważnie niedaleko miejsca zamieszkania w jakiejś wsi. Pamiętam takie letniska, w latach pięćdziesiątych i wspominam je z sentymentem. Wtedy wsie miały jakiś urok dla mieszczuchów, jakimi właściwie byliśmy i jesteśmy. Nikt jeszcze nie myślał o betonowaniu wiejskich podwórek, większość wiejskich dachów pokrywały strzechy, czase gonty. Chyba o eternicie jeszcze nie słyszano. Koślawe wygódki stały gdzieś w pobliżu a w chałupie czuć było zapach nafty i ziarna. Spało się najczęściej na jakichś siennikach razem z pchłami, które zresztą nie każdemu przeszkadzały. Inne tzw. swojskie zapachy dochodzące z chlewu czy z obory były czymś zupełnie normalnym. Zapach surowego ciepłego mleka prosto od krowy pamiętam do dziś. To były takie indywidualne wczasy na każdą kieszeń. I to była taka namiastka kontaktu z naturą, ze zwierzętami. Trwało to około miesiąca, w tym czasie zdarzało się pomagać gospodarzom w żniwach, wiadomo, na wsi w zasadzie urlopów nie ma, a dla nas to też była atrakcja. Utkwił mi z tamtych czasów w pamięci jeden obrazek. Podczas koszenia zboża, gospodaż z pomocnikiem z kosami, gospodyni wprawnymi ruchami zbiera i wiąże zboże w snopki, my mieszczuchy usiłujemy przy tym pomagać, a na skraju pola, na klęczkach, staruszka podobno ponad dziewięćdziesięcioletnia, z sierpem w rękach, też dokłada swoje. Taką miała potrzebę, a może czuła swoją powinność, nie wnikałem w to - byłem zbyt nieśmiały, aby zapytać. Te widoki, te zapachy, tamte lata - takie to były turysytczne atrakcje i trochę żałuję, że już nie wrócą. |
|
Adres www: http://131.162.125.50 |
|
Tags:
turystyka ,
last minute ,
góry ,
agroturystyka ,
wakacje ,
jeziora ,
morze ,
oferty ,
wczasy ,
podróże ,
hotele ,
urlop ,
noclegi ,
wypoczynek ,
sport ,
|
|